Nie masz czasu na tracenie czasu

Zastanów się ile czasu poświęcasz na rzeczy/sprawy/ludzi, którzy zamiast Cię budować, rujnują?

Jednym z zasobów, jakimi dysponujemy jest czas. Czas jest zasobem nieodnawialnym. Nie można dokupić sobie czasu, nie można go spowolnić, przyspieszyć ani zatrzymać. Albo raczej nie umiemy tego zrobić z wiedzą i osiągnięciami, jakimi dysponujemy dzisiaj. 

Skoro tak jest, skoro czas jest zasobem, na który nie mamy wpływu, który dzieje się niezależnie od tego co my robimy (albo czego nie robimy), to warto podchodzić do niego z pewną dozą szacunku.

Bo skoro nie możemy z nim nic zrobić, to nie możemy też nim zarządzać. Możemy natomiast zarządzać sobą. W czasie.

To z kolei wymaga od nas jednej bardzo ważnej i czasami niełatwej umiejętności. Mam na myśli odmawianie, mówienie NIE. Co więcej, mówienie ‘nie’ rzeczom, sprawom, okazjom, ale także ludziom, którym warto powiedzieć nie. 

I nie chodzi tu o to, żeby zostać człowiekiem negatywnie nastawionym, do wszystkiego, co przychodzi z zewnątrz. Nie chodzi o to, żeby każdą nowość, każdą możliwość, cokolwiek do nas trafia oznaczać etykietką NIE.

Mówi się, że doskonałość osiąga się nie przez dodawanie coraz większej ilości rzeczy, ale przez odejmowanie wszystkiego, co niepotrzebne.

W tym właśnie tkwi sęk. W poświęcaniu czasu na sprawy, ludzi, zadania, zajęcia, które są dla nas naprawdę ważne. Dzisiaj znalazłem w internecie stwierdzenie ‘przestań być sobą’ i zacznij być kim trzeba. Uważam, że to zdanie jest sformułowane w fatalny dla odbiorcy sposób.

Bo co to znaczy przestań być sobą? Po pierwsze, co to znaczy być sobą? Większość ludzi niestety rzadko bywa sobą. Rzadko czuje życie w pełni i zajmuje się realizowaniem swoich pasji i tego co sprawia, że nie radość nie opuszcza ich serc. Życie większości ludzi opiera się o robienie rzeczy, które w żaden sposób nie wspierają ich celów i pragnień. 

Dlatego uważam, że znacznie trafniejszym określeniem byłoby ‘zacznij być kim trzeba a wtedy będziesz sobą”. Bo skupiając się na rzeczach, które mogą rozwinąć Cię i sprawić, że choć trochę przybliżysz się do realizacji siebie jest własnie robieniem tego co trzeba. 

Dlatego trzeba nauczyć się mówić NIE większości rozpraszaczy. A to nie łatwe w czasach coraz głębiej atakującego FOMO. FOMO, czyli fear of missing out to uczucie, ze ciągle musimy być na bieżąco, bo w każdej chwili coś nas może ominąć. Że pojawi się coś niezwykle istotnego, ciekawego, zmieniającego życie. 

W ten sposób czas przelatuje nam przez palce. W ten sposób, zamiast realizować plany przekładamy je rozciągając niepotrzebnie w czasie. 

Przy budowaniu marki osobistej sprawa wygląda tak samo. Żeby była stabilna, żeby była pomostem między tym gdzie jesteśmy, a gdzie być chcemy – musi być sprecyzowana. Musi być realizowana przez umiejętne mówienie ‘nie’ sprawom, które nie idą w parze z naszą misją i wizją. 

Naucz się odmawiać. Naucz się odmawiać innym, ale tez sobie. Naucz się filtrować rzeczywistość tak, żeby zajmować się tylko tymi sprawami, które idą w parze z tym do czego dążysz. 

Wartościowe pytania:

Czy ta okazja, czy ta sytuacja, czy to spotkanie sprawi, że będę lepszą wersją siebie? Czy pozwoli mi zrealizować jakikolwiek krok z puli moich celów i potrzeb? Czy jest to warte ilości czasu, który przez to poświęcę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *